Kolejny rok w papierach więcej.
Roztapiam się egzystencjalnie.
Przywróć mi wiarę, że warta jestem tyle ile mi wmówiono.
Ocal od hipertrofii lęków.
Zamykam się w szarości ścian i odmętach mojego umysłu..
Nie wierzę już w nic.
"Świętości" obróciły się w proch, z którego powstały.
Niepewne założenia.
Niestabilna istota stworzenia świata.
Supernowa zdarzeń.
Niepokój serca.
Niemoc istnienia.
Bój z samym sobą.
Zbaw mnie ode złego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz